Duszo moja
Duszo moja, niech pieśń twoja
głosi Józefowi cześć.
On wybrany, niezrównany,
więc mu hołdy trzeba nieść.
Z nami chwałę niebo całe,
niech u Bożych złoży nóg,
że bez miary swoje dary
na Józefa rozlał Bóg.
On w świętości i czystości
po Maryi pierwszym był,
przy Panience on w stajence
pierwszy Boże Dziecię czcił.
Z nami chwałę niebo całe,
niech u Bożych złoży nóg,
że bez miary swoje dary
na Józefa rozlał Bóg.
Na swym łonie jak na tronie
Króla niebios Józef niósł;
w Nazarecie Boskie Dziecię,
słodki Jezus przy nim rósł.
Z nami chwałę niebo całe,
niech u Bożych złoży nóg,
że bez miary swoje dary
na Józefa rozlał Bóg.
Z jego ręki, wznosząc dzięki,
nasz Zbawiciel pokarm brał
i piastuna, opiekuna,
Bóg Wcielony Ojcem zwał.
Z nami chwałę niebo całe,
niech u Bożych złoży nóg,
że bez miary swoje dary
na Józefa rozlał Bóg.
Cóż dziwnego, że od niego
taki chwały bije blask,
że na tronie, tam w Syjonie,
on szafarzem Bożych łask.
Z nami chwałę niebo całe,
niech u Bożych złoży nóg,
że bez miary swoje dary
na Józefa rozlał Bóg.
O, wzywajmy i błagajmy,
by opieką świecił nam,
by z ziemskiego życia tego
do niebieskich powiódł bram.
Z nami chwałę niebo całe,
niech u Bożych złoży nóg,
że bez miary swoje dary
na Józefa rozlał Bóg.