O niewysłowione szczęście
O niewysłowione szczęście zajaśniało,
gdy Słowo Wcielone Serce swe nam dało.
Cud Boskiej miłości, o duszo ludzka, głoś;
ku wiecznej światłości dźwięki twej pieśni wznoś.
Jakież na tej ziemi skarby posiadamy!
Bóg mieszka z grzesznymi, Serce Jego mamy!
Cud Boskiej miłości, o duszo ludzka, głoś;
ku wiecznej światłości dźwięki twej pieśni wznoś.
Miłość świat ten cały w niebo przemieniła,
gdy w tej Hostii małej Serce Boże skryła.
Cud Boskiej miłości, o duszo ludzka, głoś;
ku wiecznej światłości dźwięki twej pieśni wznoś.
O anielskie chóry, o wybrani Pana,
przyjdźcie z niebios góry upaść na kolana.
Cud Boskiej miłości, o duszo ludzka, głoś;
ku wiecznej światłości dźwięki twej pieśni wznoś.
Przyjdźcie Sercu temu śpiewać razem z nami,
przyjdźcie pieśni Jemu nucić z grzesznikami.
Cud Boskiej miłości, o duszo ludzka, głoś;
ku wiecznej światłości dźwięki twej pieśni wznoś.
Lecz czy żąda tego Serce Jezusowe?
Ach! Milsze dla Niego są łzy grzesznikowe.
Cud Boskiej miłości, o duszo ludzka, głoś;
ku wiecznej światłości dźwięki twej pieśni wznoś.
Bo nie do anioła zwraca słowo swoje,
lecz do ludzi woła: „Daj mi serce twoje!”.
Cud Boskiej miłości, o duszo ludzka, głoś;
ku wiecznej światłości dźwięki twej pieśni wznoś.
Jako hołd wdzięczności serca Sercu dajmy,
w bólu i radości zawsze Je kochajmy.
Cud Boskiej miłości, o duszo ludzka, głoś;
ku wiecznej światłości dźwięki twej pieśni wznoś.
A nam Serce Boże po cierpieniach w świecie
szczęścia wieczystego w raju wieniec splecie.
Cud Boskiej miłości, o duszo ludzka, głoś;
ku wiecznej światłości dźwięki twej pieśni wznoś.