Zmiłuj się, Boże
Zmiłuj się, Boże, zmiłuj nad grzesznikiem,
co w swej dobroci nie pogardzasz nikim,
w Tobie ja samym, w Tobie mam ufanie
według Twojego miłosierdzia, Panie.
I według mnóstwa boskich Twych litości
racz zgładzić, Panie, moje nieprawości;
o więcej żebrzę: okaż łaskę swoją,
oczyść mnie z grzechów, wymaż zbrodnię moją.
Już serce moje, smutkiem napełnione,
łzami obmywa grzechy popełnione,
zbrodnie okropne, co mnie pokrywają,
wszędzie są ze mną, wszędzie mnie ścigają.
Przeciwko Tobie nędznie zawiniłem
i Ciebie, Boga, ciężko obraziłem;
Tyś jest w wyrokach, Panie, sprawiedliwy,
w karaniu jednak bardzo litościwy.
Już w mym poczęciu, nim się narodziłem,
wiem o tym dobrze, że grzesznikiem byłem;
Tyś mnie nauczył w Twej dobroci świętej,
jak mam mądrości szukać niepojętej.
Skrop mnie hyzopem, Panie dobroczynny,
i obmyj duszę, abym był niewinny,
abym aniołom równy w niewinności
nad same śniegi bielszy był w czystości.