U Ciebie, Boże
U Ciebie, Boże, miłosierdzia wzywam,
przez Krew Chrystusa, którą za mnie przelał.
Moc Jego męki i ofiara krzyża
dla mojej duszy będzie ocaleniem.
Spójrz, Boże mocny, który nie znasz kresu,
Ty, który byłeś i trwać będziesz zawsze.
Przed Tobą staję jako pył znikomy,
nikły jak trawa, co więdnie na polu.
Przed Twoim wzrokiem nikt mnie nie zasłoni,
Ty mnie przenikasz i znasz doskonale.
Niech Twoja miłość weźmie mnie w obronę,
gdy oko w oko z Twą światłością stanę.
Spójrz, Boże mocny, który nie znasz kresu,
Ty, który byłeś i trwać będziesz zawsze.
Przed Tobą staję jako pył znikomy,
nikły jak trawa, co więdnie na polu.
Choć mnie przygniata grzechów moich brzemię,
okaż mi, Panie, bezmiar Twojej łaski.
Przez całą wieczność śpiewać o niej będę,
gdy moje oczy ujrzą Twoją jasność.
Spójrz, Boże mocny, który nie znasz kresu,
Ty, który byłeś i trwać będziesz zawsze.
Przed Tobą staję jako pył znikomy,
nikły jak trawa, co więdnie na polu.