Jacek Odrowąż - życie, misje i droga do kanonizacji
Jacek Odrowąż to postać, która odcisnęła trwały ślad na historii Kościoła w Polsce i całej Europie Środkowo-Wschodniej. Urodzony około 1183 roku na Górnym Śląsku, jako jeden z pierwszych uczniów św. Dominika założył od dwudziestu do trzydziestu klasztorów dominikańskich, docierając z misją aż po Ruś Kijowską i ziemie bałtyckie. Kanonizowany w 1594 roku, do dziś pozostaje patronem Polski, Litwy i Śląska, a jego dziedzictwo duchowe i organizacyjne wciąż żyje w strukturach Zakonu Kaznodziejskiego.
Spis treści
- Jacek Odrowąż - pochodzenie, rodzina i wykształcenie
- Wstąpienie do Zakonu Kaznodziejskiego i przyjęcie habit od św. Dominika
- Sprowadzenie dominikanów do Polski i założenie klasztoru Świętej Trójcy w Krakowie
- Działalność misyjna na Morawach, Rusi i terenach bałtyckich
- Misja pruska i współpraca z Zakonem Krzyżackim
- Klasztory założone przez Jacka Odrowąża - zasięg i skala ekspansji zakonu
- Uczniowie i współpracownicy Jacka Odrowąża w dziele ewangelizacji
- Cuda przypisywane Jackowi Odrowążowi i jego duchowość maryjna
- Droga do kanonizacji - od zezwolenia na kult do wyniesienia na ołtarze w 1594 roku
- Patronat Jacka Odrowąża nad Polską, Śląskiem i Rzeczpospolitą
- Ikonografia świętego Jacka Odrowąża i źródła wiedzy o jego życiu

Jacek Odrowąż - pochodzenie, rodzina i wykształcenie
Jacek Odrowąż przyszedł na świat około 1183 roku w Kamieniu Śląskim na Górnym Śląsku. Na chrzcie nadano mu imię Jan - wymawiano je wtedy jako Janko lub Jaśko. Samo imię Jacek wywodzi się od łacińskiego Hiacynt i oznacza kwiat lub drogi kamień. Od najmłodszych lat wyróżniała go głęboka pobożność i pragnienie wiedzy.
Pochodził ze śląskiej linii rodu Odrowąż. Ten ród o korzeniach morawsko-śląskich uchodził za jeden z najznakomitszych w średniowiecznej Polsce, a jego członkowie słynęli z energii, przedsiębiorczości i zaradności. Ojcem Jacka był Eustachy, matką - Beatrix.
Do bliskich krewnych Jacka Odrowąża należeli wybitni przedstawiciele Kościoła, w tym:
- Iwo Odrowąż - biskup krakowski i kanclerz na dworze Leszka Białego,
- późniejszy biskup krakowski Jan Prandota,
- błogosławiony Czesław Odrowąż,
- błogosławiona Bronisława, czczona jako służebnica Matki Bożej.
Iwo otworzył przed bratankami drogę do nauki. Dzięki jego wsparciu Jacek i Czesław trafili do szkoły katedralnej na Wawelu, gdzie ich nauczycielem był Wincenty Kadłubek, kanonik scholastyk. Później wuj mianował Jacka kanonikiem krakowskim i wysłał go na studia do Pragi, Paryża i Bolonii. Do Rzymu święty dotarł jednak również. Zdobył doktorat z teologii oraz obojga praw - kanonicznego i cywilnego. Święcenia kapłańskie przyjął przed 1219 rokiem, a kanonikiem katedry krakowskiej został około 1218 roku.
Tak gruntowna formacja i mocne zaplecze rodzinne dobrze przygotowały go do późniejszej działalności misyjnej. Owoce tej pracy widać było między innymi w Płocku i innych ośrodkach, w których krzewił wiarę w Polsce pierwszej połowy XIII wieku.
Wstąpienie do Zakonu Kaznodziejskiego i przyjęcie habit od św. Dominika
W Rzymie św. Jacek Odrowąż towarzyszył krakowskiemu biskupowi, Iwonowi Odrowążowi. Tam zetknął się bezpośrednio ze św. Dominikiem Guzmanem, twórcą Zakonu Kaznodziejskiego. Razem z Czesławem zamieszkał w klasztorze św. Sabiny i z bliska podpatrywał, jak żyje wspólnota dominikanów.
Byli świadkami rzeczy niezwykłych. Widzieli św. Dominika uniesionego w ekstazie podczas Mszy świętej, a potem patrzyli, jak wskrzesił on Napoleona Bresciano - i te właśnie przeżycia przesądziły o ich decyzji, by wstąpić do zakonu i wziąć czynny udział w jego misji.
Habit dominikański św. Jacek Odrowąż przyjął około 1220 roku - inne źródła wskazują Środę Popielcową 1221 roku. Wręczył mu go sam św. Dominik. Wówczas habit przyjęli również bł. Czesław Odrowąż oraz kapłan Herman, Niemiec z pochodzenia. Jacek był pierwszym bratem polskiego pochodzenia w świeżo powstałym Zakonie Kaznodziejskim, a tym samym dał początek obecności zakonu na ziemiach polskich.
Formalnych reguł nowicjatu zakon wtedy jeszcze nie miał - wprowadzono je dopiero w 1244 roku. Jacek przeszedł zaledwie półroczny okres próby. Przyjęcie habitu odmieniło jego życie radykalnie - odtąd opierało się ono na ubóstwie, studium i głoszeniu Ewangelii. Sam Dominik wyrażał wcześniej życzenie, by do zakonu wstępowali sami Polacy - nie zakonnicy przysyłani z zewnątrz. Gest ten miał więc szczególną wymowę.
Po śmierci św. Dominika w sierpniu 1221 roku jego następca, bł. Jordan z Saksonii, skierował Jacka i Czesława do Polski. Mieli zakładać klasztory dominikanów na polskich ziemiach.
Sprowadzenie dominikanów do Polski i założenie klasztoru Świętej Trójcy w Krakowie
Wiosną 1221 roku św. Jacek Odrowąż opuścił Rzym. Ruszył nie sam - towarzyszyła mu grupa współbraci. Droga wiodła przez Bolonię, Padwę, Treviso, ziemie austriackie, Czechy i Morawy, a na każdym większym przystanku powstawał kolejny klasztor - we Fryzaku, Znojmie, Igławie, Ołomuńcu, Pradze, Wrocławiu i Kamieniu.
Do Krakowa dominikanie weszli 1 listopada 1221 roku. Powitał ich uroczyście biskup Iwo Odrowąż. Pierwszy dach nad głową dał im Wawel - zamieszkali w domu biskupim.
Iwo Odrowąż oddał zakonnikom drewniany kościół Świętej Trójcy w Krakowie. Parafię przeniesiono jednak do kościoła Mariackiego. Bracia objęli świątynię Trójcy i 25 marca 1222 roku zajęli skromne zabudowania tuż obok.
Tego samego roku św. Jacek Odrowąż razem z biskupem Iwonem powołał klasztor dominikanów przy kościele Świętej Trójcy w krakowskim centrum. Stał się on pierwszym głównym domem Zakonu Kaznodziejskiego w Polsce, a z niego wyrosła cała polska prowincja dominikanów. Jacek objął funkcję przełożonego i od razu zabrał się do budowy murowanego kościoła oraz klasztoru, ponieważ stary, drewniany budynek był ciasny i nie mieścił rosnącej wspólnoty. Prace zamknięto w 1227 roku, a cały koszt wziął na siebie biskup Iwo. Konsekracji dokonał legat papieski, kardynał Grzegorz Krescencjusz, zimą 1223 roku. W 1227 roku Iwo uroczyście przekazał fundację dominikanom - dokument przetrwał do dziś.
Klasztor przy kościele Świętej Trójcy w Krakowie szybko urósł na ośrodek nauki i kaznodziejstwa. Jacek - czczony później jako patron polskiej prowincji pod imieniem św. Jacka Odrowąża - układał życie konwentu i głosił kazania w Krakowie i okolicy. Wysyłał braci do nowych fundacji w innych miastach Europy Środkowej, choćby do Gdańska. Polska prowincja dominikanów otrzymała swój status na kapitule generalnej w maju 1228 roku jako dwunasta prowincja zakonu. Kolejne dziesięciolecia, aż po rok 1257, przyniosły jej dalszy rozkwit i ugruntowały znaczenie w strukturach całego zakonu.
Działalność misyjna na Morawach, Rusi i terenach bałtyckich
Po rozstaniu z Czesławem święty Jacek spędził na Morawach blisko dwa lata, zakładając tam kolejne placówki zakonu. W 1228 roku pojechał do Paryża, by wziąć udział w kapitule generalnej, gdzie reprezentował polskich dominikanów jako definator. Stamtąd ruszył na szlak misyjny.
Jesienią 1228 roku św. Jacek Odrowąż wraz z towarzyszami skierował się na Ruś, obierając drogę ku Kijowowi. Podróżował szlakami handlowymi i zatrzymywał się w miastach i na dworach książęcych. W Kijowie przejął klasztor pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny, założony w 1159 roku, i prowadził duszpasterstwo wśród miejscowych katolików. Dysponując szerokim mandatem papieskim, starał się pozyskiwać wyznawców prawosławnych.
W 1232 roku, na polecenie papieża Grzegorza IX, badał możliwość ustanowienia na Rusi biskupa łacińskiego. Potem wyruszył do Czernichowa i Smoleńska, docierając być może nawet do Moskwy. Na tych ziemiach przebywał do 1232 lub 1233 roku, zanim powrócił do swoich braci.
Kiedy prawosławny książę kijowski nakazał dominikanom opuścić Kijów, bracia przenieśli się do Halicza i Włodzimierza, gdzie założyli nowe klasztory. W 1238 roku św. Jacek powrócił na Ruś Czerwoną. Najazd Tatarów w 1240 roku zniszczył jednak klasztory w Kijowie i Haliczu, przez co dominikańska misja na tych terenach dobiegła końca. Dorobek minionych lat stał się fundamentem dalszej działalności zakonu, a pamięć o nim trwała żywa zarówno w Krakowie, jak i na ziemiach ruskich.
Równolegle Jacek organizował początki Kościoła polskiego na ziemiach Jadźwingów i pograniczu Litwy. Docierał na tereny bałtyckie, gdzie chrystianizacja dopiero się zaczynała. Tradycja zakonna, kultywowana między innymi przez brata Klemensa, przypisywała mu założenie kolejnych klasztorów, w tym domu zakonnego w Kamieniu. To pokazuje, jak rozległe było jego misjonarskie powołanie.
Misja pruska i współpraca z Zakonem Krzyżackim
W 1232 roku kapituła prowincjonalna podjęła decyzję - święty Jacek miał poprowadzić misję wśród Prusów. Zakon Krzyżacki dotarł do Polski wcześniej, w 1226 roku, sprowadzony przez Konrada Mazowieckiego. Krzyżacy zwrócili się do generała Zakonu Kaznodziejskiego z prośbą o kapłanów - brakowało im wsparcia duszpasterskiego i ludzi gotowych ruszyć w teren. Na to wezwanie odpowiedzieli dominikanie z klasztorów w Gdańsku, Chełmnie i Płocku.
Od 1230 roku święty Jacek prowadził misję wśród Prusów, która trwała blisko dziesięć lat. Założył w tym czasie klasztory w Płocku, Chełmnie i Gdańsku, przekształcając je w trwałe placówki zakonne, na stałe wpisane w mapę życia religijnego tych ziem. Misja pruska realizowała szerszy cel - chrystianizację pogańskich ludów nad Bałtykiem. Bracia działali przez kaznodziejstwo, umacniając przy tym struktury kościelne na całym obszarze.
2 października 1233 roku w Kwidzynie odbył się zjazd, w którym wzięli udział przywódcy krzyżaccy oraz Jacek. Współpraca obu stron szybko się skomplikowała. Zawiódł się on na Krzyżakach - zamiast prowadzić dalej ewangelizację, zawłaszczali oni tereny oczyszczone z pogaństwa. Nie potrafił pogodzić się z tym, że zakon rycerski wypaczał ideę misyjną.
Rozczarowanie nie przekreśliło jednak dorobku. Dominikanie przyczynili się do ustanowienia diecezji na ziemiach pruskich, a sieć klasztorów stała się ośrodkami ewangelizacji. Bracia żyli tam według reguły i czcili Trójcę Świętą jako fundament głoszonej wiary. Misje niosły ryzyko prześladowań i trudy dalekich podróży. Po ustaniu działań wojennych święty Jacek wrócił do Krakowa w 1243 roku.
Klasztory założone przez Jacka Odrowąża - zasięg i skala ekspansji zakonu
Św. Jacek Odrowąż należał do pierwszych uczniów św. Dominika. Założył od 20 do 27 klasztorów dominikańskich, a część źródeł mówi nawet o 30. Swoją działalnością objął rozległy obszar Europy Środkowej i Wschodniej.
Wszystko zaczęło się w Rzymie. To tam, u boku św. Dominika, Odrowąż przyjął habit i przeszedł formację zakonną. Wiosną 1221 roku ruszył na północ i już w drodze do Polski zakładał kolejne konwenty - pierwszy z nich, za Alpami, stanął we Fryzaku.
W Polsce dominikanie zapuścili korzenie w wielu miastach. Kraków przyjął zakon jako pierwszy - kościół Świętej Trójcy powstał w 1222 roku i stał się centrum organizacyjnym całej prowincji. Kolejne konwenty wyrosły w Gdańsku, Płocku, Chełmie, Toruniu, Poznaniu, Sieradzu i Sandomierzu. Na Rusi bracia osiedlili się w Kijowie, Haliczu i Przemyślu. Na ziemiach bałtyckich działalność św. Jacka dała początek domom zakonnym w Rydze, Dorpacie i Królewcu.
Pierwsza kapituła prowincjalna w 1226 roku wskazała kierunki dalszej ekspansji. Bracia mieli ruszyć do Pragi, Wrocławia, Kamienia Pomorskiego, Gdańska i Sandomierza. Dwa lata później, w 1228 roku, sześć klasztorów utworzyło odrębną prowincję polską, a Czechy i Morawy weszły tym samym w orbitę polskiej struktury zakonu.
Skala tej ekspansji robiła wrażenie. W chwili śmierci św. Jacka wspólnoty dominikanów liczyły 300-400 zakonników. Fundacje od Śląska i Małopolski po Ruś Kijowską i wybrzeże Bałtyku pozwoliły Zakonowi Kaznodziejskiemu skutecznie łączyć kaznodziejstwo, formację intelektualną i duszpasterstwo miejskie. Taki ślad Odrowąż zostawił w tej części Europy.
Uczniowie i współpracownicy Jacka Odrowąża w dziele ewangelizacji
Wśród uczniów Jacka Odrowąża wielu mężczyzn doszło do wysokich godności kościelnych. Benedykt stanął na czele klasztorów pomorskich, Wit pokierował litewskimi. Rok 1248 przyniósł święcenia biskupie aż trzem uczniom św. Jacka - Henryk objął posługę dla Jaćwingów, Bernard dla Halicza, a Gerard dla Rusi. Wit został biskupem w Wilnie, Meinard - na Łotwie. Wszyscy oni cieszyli się chwałą błogosławionych.
Trzej uczniowie związani z misją pruską również objęli diecezje - spośród czterech biskupstw założonych w Prusach w XIII wieku trzy trafiły w ręce dominikanów. Henryk z Lipska otrzymał biskupstwo chełmińskie w 1245 roku. Ernest pokierował diecezją pomezańską w Kwidzynie cztery lata później, a Theward objął biskupstwo sambijskie w Królewcu w 1251 roku.
Bliskim towarzyszem św. Jacka był jego krewniak, bł. Czesław Odrowąż, który prowadził misje w Czechach i na Morawach. Pełniąc urząd prowincjała polskich dominikanów w latach 1233-1236, założył klasztory w Pradze i Wrocławiu. Jego praca umocniła obecność zakonu w zachodniej części prowincji.
Jako pierwszy przeor krakowski Jacek Odrowąż tworzył organizacyjne podstawy całej ekspansji - budził powołania zakonne i kształtował braci zdolnych do samodzielnego głoszenia Ewangelii. Liczba uczniów wyniesionych do godności biskupa pokazuje, jak trwały okazał się jego wpływ na Kościół w tej części Europy.
Cuda przypisywane Jackowi Odrowążowi i jego duchowość maryjna
Duchowość Jacka Odrowąża wyrastała z ascezy i modlitwy. Wzorował się na św. Dominiku. Noce spędzał na modlitewnym czuwaniu, a w każdy piątek pościł o chlebie i wodzie - tak samo czynił w wigilie świąt Maryjnych i apostołów. Trzy razy każdej nocy biczował się dyscypliną do krwi.
Tradycja przypisuje mu dar czynienia cudów - naliczono ich ponad pięćdziesiąt. Do najbardziej znanych należą:
- przejście suchą stopą przez wezbraną Wisłę pod Wyszogrodem w towarzystwie trzech współbraci,
- przywrócenie wzroku ślepej córce księcia Włodzimierza w Kijowie,
- uzdrowienie z niemoty Jutty - matki Prandoty z Kościelca,
- wskrzeszenie chłopca Piotra z Proszowic i syna pewnej penitentki, którzy utopili się w Wiśle i Rabie,
- cudowne ocalenie zboża zniszczonego przez grad w Kościelcu w 1238 roku,
- nakarmienie głodujących wieśniaków pierogami - znak troski o ubogich.
Najsłynniejsza z legend dotyczy jednak ucieczki z Kijowa w 1240 roku. Podczas najazdu tatarskiego Jacek Odrowąż udał się do kościoła po monstrancję z Najświętszym Sakramentem, chcąc uchronić ją przed profanacją. Wtedy z kamiennej figury Matki Bożej usłyszał głos: „Jacku, zabierasz Syna, a zostawiasz Matkę?”. Wziął figurę - choć kamienna i wielka, okazała się zaskakująco lekka. Po powrocie do Krakowa złożył ją w kościele dominikanów, gdzie przechowuje się do dziś jako „Matka Boża Jackowa”.
Legenda dała fundament ikonografii Zakonu Kaznodziejskiego. Jacek Odrowąż nie przyjmował godności zakonnych - skupiał się wyłącznie na misji ewangelizacyjnej, a całą swą pracę zawierzył opiece Matki Bożej. Gdy zmarł, rychło ogłoszono jego beatyfikację, a później kanonizację. Duchowość maryjna przenikała bowiem całą działalność świętego - od postów w wigilie świąt Maryjnych po troskę o dzieło misyjne Kościoła. Pamięć o nim trwa wśród wiernych do dziś.
Droga do kanonizacji - od zezwolenia na kult do wyniesienia na ołtarze w 1594 roku
Kult Jacka Odrowąża narodził się tuż po jego śmierci w 1257 roku. Wierni od razu ruszyli do grobu. Bł. Bronisława i bp Jan Prandota mieli wizję, w której święty wstępował do nieba. Już w 1266 roku w Krakowie powstało osobne „biuro cudów”, w którym świadectwa Bożej opatrzności zapisywano z drobiazgową starannością. Księga cudów z lat 1257-1290 odnotowała ponad 35 niezwykłych zdarzeń.
Pierwszą formalną próbę kanonizacji podjęto w 1289 roku - spisano wtedy 7 cudów. Druga, z połowy XIV wieku, spełzła na niczym, przeszkodzone przez epidemię dżumy, wojny i zmiany polityczne.
Proces ciągnął się przez stulecia. Na kapitule generalnej w Ferrarze w 1494 roku ojcowie znów wrócili do sprawy kanonizacji. Trzy lata później, w 1497 roku, kardynał Fryderyk Jagiellończyk zabiegał o nią u papieża Aleksandra VI. 20 października 1518 roku król Zygmunt Stary i prymas Jan Łaski wystosowali list postulacyjny. Papież Leon X mianował komisarzy, a ci przesłuchali około 400 świadków. Akta przepadły - zaginęły podczas sacco di Roma w 1527 roku. Papież Klemens VII wyznaczył wtedy trzech kardynałów do zbadania sprawy, a Paweł III rozszerzył cześć świętego na całą Polskę, umacniając tym samym jego kult wśród wiernych.
Na początku lat 80. XVI wieku prowincjał Melchior z Mościsk powierzył sprawę ojcu Sewerynowi z Lubomla. W 1586 roku prowincjał Feliks z Sieradza opracował nową listę cudów, zdobywając przy tym poparcie króla Zygmunta III, prymasa Stanisława Karnkowskiego oraz kanclerza Jana Zamoyskiego. W 1589 roku dokumenty trafiły do papieża Sykstusa V. Komisja pod przewodnictwem kardynała Alfonso Gesualdo wybrała 8 cudów. W marcu 1594 roku kolegium kardynalskie jednomyślnie uznało je za wystarczające, by wynieść Jacka Odrowąża na ołtarze.
Uroczysta kanonizacja odbyła się 17 kwietnia 1594 roku w bazylice świętego Piotra w Rzymie. Przewodniczył jej papież Klemens VIII, który w imieniu Kościoła potwierdził świętość Odrowąża wobec całego chrześcijańskiego świata. Był on pierwszym kanonizowanym dominikaninem polskiego pochodzenia, siódmym dominikaninem i piątym spośród Polaków wyniesionych na ołtarze. Jego cześć szybko rozeszła się po Europie, Azji i Ameryce Południowej, a imię świętego stało się symbolem wiary, którą synowie świętego Dominika głosili wśród narodów.
Patronat Jacka Odrowąża nad Polską, Śląskiem i Rzeczpospolitą
Jacek Odrowąż, czczony jako patron Polski i Litwy, patronuje też wielu innym znaczącym miejscom i wspólnotom. Pod jego opieką pozostają archidiecezja katowicka, diecezja opolska oraz polska prowincja Zakonu Kaznodziejskiego. Patronuje również Wołyniowi, a przede wszystkim Krakowowi. Gdy w 1612 roku powołano do życia dominikańską prowincję ruską, święty stanął na czele jej patronów.
Wśród tych miejsc Śląsk zajmuje pozycję szczególną. Tu, w Kamieniu Śląskim, święty Jacek przyszedł na świat, a właśnie na Śląsku prowadził najintensywniejszą pracę zakonną i duszpasterską - region wiąże z nim zarówno tradycja rodzinna, jak i misyjna. Jego obecność trwale ukształtowała duchowość całego Śląska.
Kult św. Jacka Odrowąża sięgnął daleko poza granice dawnej Rzeczypospolitej. W XVII wieku czczono go we Francji - w Tuluzie, Paryżu i Chartres - oraz w Rzymie. W Ameryce Południowej wciąż stoją kościoły pod jego wezwaniem, a pamięć o nim pozostaje żywa. W Chicago wierni wznieśli bazylikę pw. św. Jacka Odrowąża. Upamiętnia go także bazylika w Lourdes.
Wspomnienie liturgiczne tego świętego przypada 17 sierpnia. Na Podhalu i Spiszu tradycja ludowa uczyniła z niego dzień pasterski - pasterze modlili się o szczęśliwy wypas, a zagrody i szałasy okadzano zielem poświęconym dwa dni wcześniej, w święto Matki Bożej Zielnej.
Ikonografia świętego Jacka Odrowąża i źródła wiedzy o jego życiu
Święty Jacek Odrowąż w ikonografii to mężczyzna w średnim wieku, noszący biały habit dominikański z czarnym płaszczem i kapturem. Trzy przedmioty wyróżniają jego wizerunek - monstrancja, posąg Matki Bożej i księga. Monstrancja wskazuje na kult Najświętszego Sakramentu, a księga przypomina o kaznodziejstwie. Czasem trzyma cyborium lub kielich. Bywa i tak, że obraz świętego ukazuje go, jak kroczy po rzece po rozłożonym płaszczu, idzie po wodzie albo ratuje chłopca przed utonięciem. Najczęściej jednak przedstawia się go jako wędrownego kaznodzieję z różańcem lub krucyfiksem - sposób, który podkreśla jego rolę „Apostoła Północy”.
Pierwsze wizerunki świętego Jacka powstały w XVI wieku. Twórcy oparli je na wizji Matki Bożej, którą opisał lektor Stanisław. Wśród najważniejszych dzieł znajdują się obraz Ludwika Caracciego z 1594 roku, dziś w Luwrze, oraz płótno namalowane około 1600-1610 roku przez El Greca. „Cud św. Jacka” Francesco Guardi stworzył w 1763 roku, a postać tę malował również Jan Baptysta Tiepolo. W bazylice Świętej Trójcy w Krakowie wiszą cztery obrazy Tomasza Dolabelli z lat 1616-1625. W bocznej kaplicy bazyliki św. Sabiny w Rzymie zachował się fresk ukazujący Jacka i Czesława przyjmujących habit od Dominika. Na kolumnadzie Giovanniego Lorenza Berniniego wokół placu św. Piotra w Watykanie ten święty znalazł się jako jedyny Polak. Jego relikwie przechowuje kościół dominikanów w Krakowie - centrum kultu od wieków.
Głównym źródłem wiedzy o życiu świętego Jacka pozostaje dzieło „De vita et miraculis sancti Jacchonis”, napisane przez lektora Stanisława z klasztoru Świętej Trójcy w Krakowie w połowie XIV wieku. Opiera się ono na protokole „Liber miraculorum” z 1268 roku i zawiera wykaz cudów oparty na relacjach osób, które miały kontakt ze świętym. Imię Jacka pojawia się trzykrotnie w dokumentach prawnych z lat 1236-1238 - to najstarsze pisane przekazy z jego imieniem. Jan Długosz przekazał dalsze informacje w „Liber beneficiorum dioecesis Cracoviensis”. Pierwsze polskojęzyczne opracowanie przyniosły „Żywoty świętych” Piotra Skargi. Łaciński życiorys autorstwa dominikanina Seweryna z Lubomla z 1594 roku przełożył ojciec Antoni Grodzicki. Współczesne badania prowadzi ks. dr hab. Arkadiusz Nocoń, który analizuje rzymskie inskrypcje z imieniem świętego i na nowo rozpoznał obraz w wiedeńskim Kunsthistorisches Museum jako przedstawienie Jacka Odrowąża. Łącząc przekazy pisane, tradycję liturgiczną i ikonografię, można dziś odtworzyć zarówno historyczny profil św. Jacka Odrowąża, jak i rozwój jego obrazu w świadomości Kościoła.